piątek, 22 września 2017

Czekoladowy pudding z amarantusa z malinami


Pogoda za oknem dosadnie pokazuje, że czas pożegnac się z latem, a już dosłownie za kilka godzin przywita nas astronomiczna jesień.
Jednak zanim na dobre rozsmakujemy się w pysznych szarlotkach
czy aromatycznych dyniowych wypiekach,
postanowiłam wykorzystać maliny które uchowały się w moje lodówce,
jako dodatek do świetnego czekoladowego puddingu z amarantusa.
Z tymi ziarenkami miałam doczynienia po raz pierwszy,
ale już wiem że nie ostatni :)
Amarantus daje nieco inną konsystencję niż pudding jaglany czy z kaszy manny, jednak jeśli lubicie takiego typu desery to musicie spróbować. 

Niektórzy zalecają odcedzić ziarenka po ugotowaniu, ja jednak zrezygnowałam z tej czynności dzięki czemu łatwiej było zblendować całą masę, a po nocy spędzonej w lodówce ziarenka wchłonęły nadmiar płynu osiągając właściwą konsystencję.



Składniki:

Pudding:

szklanka ziaren amarantusa
300 ml mleka kokosowego
1,5 łyżki kakao
2 dojrzałe banany
1-2 łyżki miodu

Dodatkowo:

jogurt naturalny lub grecki
maliny


Wykonanie:

Ziarna amarantusa wsypać do garnka, 

zalać mlekiem
i gotować około 15 minut do miękkości.
Ostudzić.

Do ugotowanych ziaren dodać kakao, banana oraz miód i dokładnie zblendować.
Na dno pucharków rozlać pudding z amarantusa,
przykryć jogurtem a wierzch ozdobić malinami.



13 komentarzy:

  1. Chyba nie muszę mówić, że wygląda to bosko? ;) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie idealny :) Prosze o porcyjkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z amarantusa nawet lody robiłyśmy tak go lubimy :D Taki pudding też musimy koniecznie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak cudownie wygląda. *-* W istocie zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały deser! :-) Zakochałam się. Koniecznie muszę zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny deser, wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super, na pierwszy rzut oka w ogóle nie widać amarantusa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny deser, porywam porcję na kolację :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba ten sławny pudding z amarantusem... Wygląda imponująco i baaardzo smacznie!

    OdpowiedzUsuń